Prędkość, adrenalina i wytrzymałość!

Strona użytkownika ariel

Prędkość, adrenalina i wytrzymałość!

Strona użytkownika ariel

Ponad 30km/h


Rower
987 km
Dystans
4061 m
Pod górę
31:34:33
Czas
31.3 km/h
Prędkość średnia
171 (81%)
Średnie HR
24
Liczba aktywności
101 km
Najdłuższa aktywność
964 m
Największa wspinaczka
3:19:07
Najdłuższa aktywność
34.9 km/h
Najszybsza aktywność
185 (88%)
Maksymalne średnie HR
41 km
Na aktywność
169 m
Na aktywność
1:18:56
Na aktywność
77.0 km/h
Prędkość maksymalna
200 (95%)
Maksymalne HR
  • Aktywność Rower
  • Dystans 32.62km
  • Czas 01:04:08
  • Vavg 30.51km/h
  • Vmax 48.97km/h
  • Pod górę 62m
  • Kalorie 767kcal
  • KOW Ciężko
  • Mocavg 132W
  • Mocmax 420W
  • Kadencjaavg 77
  • Kadencjamax 115
  • Temperaturamin 14.0C
  • Temperaturaavg 16.0C
  • HRavg 158 (75%)
  • HRmax 188 (89%)
  • Sprzęt Scott Speedster 20 (Szosowy)
  • Uczestnicy Mati96, lukasz, zibofan
  • Strava Link, Pokaż mapę

I to chyba najlepszy etap wyprawy! Zrobiliśmy KOM-a na odcinku Międzyzdroje-Świnoujście całkiem nieświadomie. Torby zostały w hotelu i na lekko ruszyliśmy tylko w czwórkę. Myślałem, że będzie lekko, a prędkość rosła. Cisnęliśmy po 40km/h dając równe czasowo zmiany. Bo jeśli chodzi o tempo, to ja na przykład nie mogłem poprowadzić tak mocno jak Mateusz. Ale mimo wszystko Świnoujście zbliżało się za szybko. Potem zdjęcia w porcie i mocny powrót. Bez tego krótkiego wypadu nie byłoby wisienki na torcie. Potem w hotelu Łukasz mówi, że ma na Stravie pucharek z dwójką. Okazało się, że Zachary dostał KOM-a, a my z Łukaszem kolejne miejsca. W sumie to Mateusz zgarnąłby trofeum, ale nie używa Stravy. Super zaskoczenie na sam koniec.

Kategorie Bałtyk 2017, Ponad 30km/h, Treningi

Trawa pyli jak co roku

Ariel Bogdziewicz, czwartek 20:12, 09 czerwiec 2016 | odsłony 131 | komentarze 0

  • Aktywność Rower
  • Dystans 22.86km
  • Czas 00:44:11
  • Vavg 31.04km/h
  • Vmax 50.8km/h
  • Pod górę 222m
  • Kalorie 521kcal
  • KOW Średnio
  • Mocavg 146W
  • Mocmax 386W
  • Kadencjaavg 86
  • Kadencjamax 109
  • Temperaturaavg 17.0C
  • HRavg 168 (80%)
  • HRmax 191 (90%)
  • Sprzęt Scott Speedster 20 (Szosowy)
  • Strava Link, Pokaż mapę

Uzyskałem niezłą średnią jak na okres pełnego pylenia trawy. Alergia powoduje objawy takie jak zwykle, czyli pieczenie oczu, ból gardła i głowy, zatkane drogi oddechowe, świąd skóry . Ale może uda się nie stracić formy w tym okresie, w którym trawa będzie pylić szacunkowo do połowy lipca. Straciłem w ostatnim tygodniu dwa KOM-y na Stravie, a tak być nie może .

Kategorie Ponad 30km/h, Treningi

  • Aktywność Rower
  • Dystans 38.28km
  • Czas 01:15:07
  • Vavg 30.57km/h
  • Vmax 76.98km/h
  • Pod górę 265m
  • Kalorie 966kcal
  • Waga po 69.2kg
  • KOW Średnio
  • Mocavg 140W
  • Mocmax 522W
  • Kadencjaavg 86
  • Kadencjamax 142
  • Temperaturaavg 19.3C
  • HRavg 167 (79%)
  • HRmax 200 (95%)
  • Sprzęt Scott Speedster 20 (Szosowy)
  • Strava Link, Pokaż mapę

Łukasz dzwonił w sprawie roweru, ale w związku z natłokiem zadań musiałem odwołać. Potem okazało się, że samochód muszę odstawić do Kamiennej Góry, więc trening wyłonił się sam z siebie. Myślałem, że po niewładzie nóg z ostatniego treningu, będzie słabo. Okazało się, że zregenerowałem się dość dobrze, a długa trasa z poniedziałku przyniosła dodatni przyrost energii. Zjazd z Miedzianki pojechałem na 90% możliwości. Trochę zląkłem się zakrętu przez światło słoneczne, ale większość ponad 70km/h. Piąte miejsce w generalce musi na razie wystarczyć. Potem szarpnąłem się jeszcze na segment Stravy w Bobrowie, gdzie udało się zrobić KOM-a! A to już nowość, bo w czasie pylenia i kataru, żeby tak noga podawała, to u mnie rzadko spotykane.

Dodatkowo przy powrocie wyprzedziłem kilku niedzielnych rowerzystów. Jeden z nich potem mnie wyprzedził, a ja wpadłem w lekkie osłupienie, bo pędziłem dość szybko ponad 30km/h na szosówce, a tu mnie robi jakiś ziomek na góralu. Okazało się, że to Mateusz, a to wiele zmienia. Nie poznałem kolegi w ogóle. Potem mnie próbował na góralu, ale szosówka jednak robi swoje. Fajnie było znów pojeździć razem jak w poprzednich latach. Mam nadzieję, że Mateusz powróci na rower i zasili skład ekipy szosowej lub nawet górskiej. Więc humor na plus, zwłaszcza, że od jutra idę do nowej pracy, co mnie bardzo cieszy .

Kategorie Ponad 30km/h, Treningi

Ni wiatr, ni dziury nie zatrzymały tej chmury

Ariel Bogdziewicz, czwartek 14:05, 27 sierpień 2015 | odsłony 122 | komentarze 0

  • Aktywność Rower
  • Dystans 38.61km
  • Czas 01:16:36
  • Vavg 30.24km/h
  • Vmax 53.52km/h
  • Pod górę 443m
  • Kalorie 1141kcal
  • Mocavg 200W
  • Temperaturaavg 31.0C
  • HRavg 185 (88%)
  • HRmax 197 (93%)
  • Sprzęt Scott Speedster 20 (Szosowy)
  • Strava Link, Pokaż mapę

Nie miałem czasu na zabawę. Musiałem zmieścić się w czasie i odebrać samochód z Kamiennej Góry, więc dokonałem szybkostrzału na Kamienną. Średnia większa niż 30km/h, ale niestety Strava zawsze podaje trochę niżej i się nie załapałem. Dałem z siebie prawie wszystko, a pucharków na Stravie prawie w ogóle. To tylko świadczy o wysokim poziomie tutejszych. Upał dawał się we znaki. Jeden bidon wody ledwo wystarczył. W Mysłakowicach wyprzedzałem dużą grupę kolarską, w której były młode bardzo osoby, starsze, kobiety i mężczyźni. Ciekawe skąd pochodzą i co tam robili.



Kategorie Ponad 30km/h, Treningi

Zła jajecznica

Ariel Bogdziewicz, czwartek 19:24, 14 maj 2015 | odsłony 121 | komentarze 0

  • Aktywność Rower
  • Dystans 33.79km
  • Czas 01:06:59
  • Vavg 30.26km/h
  • Vmax 51.77km/h
  • Pod górę 236m
  • Kalorie 956kcal
  • Mocavg 162W
  • Temperaturaavg 10.7C
  • HRavg 179 (85%)
  • HRmax 199 (94%)
  • Sprzęt Scott Speedster 20 (Szosowy)
  • Strava Link, Pokaż mapę
Można powiedzieć, że tą jajecznicę to jadłem dziś trzy razy... Tuż przed treningiem, jak robiłem KOM-a na pętli Sobieszowskiej (nie udało się) i potem na podjeździe na Staniszów, gdzie udało mi się PR-a zrobić. KOM do zrobienia, ale na pusty żołądek. Na skrzyżowaniu w Sosnówce jakiś kolarz ruszył za mną w stronę Staniszowa, ale niestety nie gonił za mną. Ja miałem wówczas średnią 30km/h i nie chciałem zejść niżej. Jajecznica dalej się trawi, a ja nie mogłem się wyszaleć, bo mdliło i cofało. Ale tragedii nie ma. Chciałoby się więcej pojeździć, a nie ma kiedy i coraz mniej z kim. Wszyscy zajęci i każdy może kiedy indziej. Ale już jestem pewien, że często w przeszłości miałem kiepskie osiągi, bo byłem zbyt ciepło ubrany. Dziś marzłem pierwsze 15 minut okropnie, ale potem było idealnie. Jakbym ubrał się cieplej, to bym gotował się i jajecznica pewnie by wykipiała.


Kategorie Ponad 30km/h, Treningi

Forma jest

Ariel Bogdziewicz, wtorek 00:00, 22 lipiec 2014 | odsłony 247 | komentarze 3

  • Aktywność Rower
  • Dystans 38.32km
  • Czas 01:14:37
  • Vavg 30.81km/h
  • Vmax 65.93km/h
  • Pod górę 331m
  • Kalorie 993kcal
  • Temperaturaavg 19.2C
  • HRavg 170 (80%)
  • HRmax 195 (92%)
  • Sprzęt Scott Speedster 20 (Szosowy)
Forma jest. Kontuzja lekka też. Dziś w pracy kulałem na prawą nogę, ale jak się rozjeździłem to noga podawała. Trasa: Jelenia, Staniszów, Sosnówka, Miłków, śmieciuchy, Kostrzyca, Karpniki, Łomnica, Jelenia. Dziś trening solo.

Waga po treningu: 69.9kg.

Kategorie Ponad 30km/h, Treningi

Wyjątkowy trening

Ariel Bogdziewicz, poniedziałek 00:00, 30 czerwiec 2014 | odsłony 243 | komentarze 3

  • Aktywność Rower
  • Dystans 46.45km
  • Czas 01:22:50
  • Vavg 33.64km/h
  • Vmax 53.91km/h
  • Pod górę 298m
  • Temperaturaavg 13.6C
  • Sprzęt Scott Speedster 20 (Szosowy)
  • Uczestnicy bs:Fuji54
Nie ma to jak z taką prędkością wjechać w piąty tysiąc kilometrów w tym roku. Właśnie dziś dobiłem do 4000km. Na drugą połowę roku zostało do zrobienia 6000km. A jest jeszcze więcej dobrych wiadomości. To już któryś raz co mam średnią powyżej 30km/h w czerwcu. Mateusz tylko pyta gdzie ta alergia. Temperatura koło 13 stopni, a ja płonąłem. Mateusz też nie narzekał, że marznie. Co więcej jak Mateusz mówi, żeby spokojnie robić podjazd, to już nieźle się działo :-) Co prawda pod koniec Mateusz musiał trochę czekać na mnie, zwłaszcza jak nie utrzymałem tempa za ciężarówką. Tym bardziej się cieszę, że tak poszło, bo w sumie Mateusz zwlókł mnie telefonem z łóżka. Całą noc nie mogłem spać i przy rowerach grzebałem. W pracy ledwo dygałem, a po pracy jedna godzina snu i telefon Mateusza. Na czworaka z ciężką głową, okulary ze szkłami przeciwsłonecznymi po 20:00, żeby czasem zmrok mnie nie raził za bardzo, a tu takie tempo wyszło.

No i dziś oddałem na warsztat do Pro-Bike na Poznańskiej tylne kółko od kolarzówki do centrowania i górala na przegląd kompletny. W nocy zdemontowałem i umyłem kółko od kolarzówki i przygotowałem do serwisu. Dziś na komplecie szprych w końcu jechałem. Natomiast z góralem to są jaja, bo dopiero zacząłem go czyścić po maratonie we Wałbrzychu, który był 20 maja! Przeszło miesiąc stał tak jak go z Wałbrzycha przywiozłem. Więc o 2 w nocy wziąłem się za przywracanie Treka do życia. Odciąłem numer Bikemaratonu i potem wziąłem się za prace archeologiczno-wykopaliskowe. Jak już zlokalizowałem resztę roweru wziąłem się za prace budowlane, czyli szuflowanie ziemi. Następnie prace rzeźbiarskie. Jak już uzyskałem sylwetkę roweru wziąłem się za mycie. Na tym etapie nie mogłem nawet zakręcić korbą, ale myślałem, że blokuje się na kasecie lub przerzutce. Po ściągnięciu łańcucha okazało się, że suport jest tak "sam nie wiem co", że ledwo się kręci. Luzów nie było, ale stawiał takie opory, że ręką ciężko było go ruszyć. Więc oddałem go na serwis na wymianę linek, kółek od przerzutki, klocków hamulcowych no i ten suport. Doradzili jeszcze wymianę tylnej opony, ale ja jeszcze ją bardziej chce dobić.

Uczestnicy sobotniej trasy niech się nie napalają na jakieś zabójcze tempo sugerując się dzisiejszą średnią. Jednak to było po płaskim i chcę wrócić w sobotę z tarczą, a nie na niej ;-)

Waga po treningu: 69.5kg. Pasek dalej zapinam tak samo jak przy 65kg, więc chyba mięśniami zarosłem mam nadzieję.


Kategorie Ponad 30km/h, Treningi

Jest dobrze

Ariel Bogdziewicz, środa 00:00, 11 czerwiec 2014 | odsłony 295 | komentarze 5

  • Aktywność Rower
  • Dystans 38.08km
  • Czas 01:09:43
  • Vavg 32.77km/h
  • Vmax 57.78km/h
  • Pod górę 331m
  • Temperaturaavg 18.3C
  • Sprzęt Scott Speedster 20 (Szosowy)
Pulsometr znów mi się zepsuł, więc dane bez pulsu i kalorii. Dzisiejszy wypad jest odpowiedzią na ostatni trening Mateusza, kiedy to zrobił trasę ze średnią 32km/h. Co prawda pojechałem inną trasą, ale średnią też wykręciłem niezłą. Tylko deszcz spadł i od razu wiedziałem co to oznacza. Idę na rower choćby nie wiem jak lało. Ale niestety szybko przestało padać i zanim wyszedłem na rower już wszystko wysychało. Ale powietrze było oczyszczone z pyłków.

Najpierw podjazd 6% w stronę Czarnego ponad 30km/h. Potem do stawu w Staniszowie też ponad 30km/h. Następnie podjazdy koło 20km/h, tam było mi najciężej, i lekko zjazd do Sosnówki, bo jakiś żwir porozwalany po asfalcie. Potem wymęczyłem podjazd w stronę Miłkowa 20km/h. Z Pawłem kiedyś tam prawie zszedłem z tego świata przy 25km/h. Potem już coraz bardziej wiatr w żagle, a już tutaj średnia była 30km/h. Przez Miłków na wysokiej kadencji lekko pod górkę aż do ronda na pełnych obrotach, koło 28km/h. Za rondem podjazd na stojąco i pełną parą koło śmieci. Potem do Karpnik też na pełnym gaźniku przy pełnych, głębokich oddechach. Podjazdy przed Łomnicą wciągnąłem przy 35km/h. Potem 36km/h aż do końca Wojska Polskiego. Co więcej Słowackiego też zrobiłem koło 35km/h i końcówkę koło Biedronki ponad 30km/h.

W Polsce to chyba mój rekord średniej prędkości. Kiedyś miałem w Holandii/Belgii na płaskim średnią ponad 35km/h przy dystansie podobnym do dzisiejszego, ale tutaj miałem jednak trochę przewyższeń i dziur w drogach. Więc 32.77km/h wg Sigmy mi wyszło :-D Dodam jeszcze, że prawe oko mam pokryte częściowo popielatą błoną przez alergię, plułem pół trasy i mam ból gardła. Więc strach pomyśleć co będzie jak trawa wyzdycha za niedługo.

Mateusz rozwalił wkład suportu w swoim rowerze, trzeba szybko się tym zająć, żeby czasem kolega z formy nie wypadł.

Kategorie Ponad 30km/h, Treningi

Wynik poprawiony

Ariel Bogdziewicz, środa 00:00, 30 kwiecień 2014 | odsłony 167 | komentarze 3

  • Aktywność Rower
  • Dystans 90.05km
  • Czas 02:57:52
  • Vavg 30.37km/h
  • Vmax 75.43km/h
  • Pod górę 962m
  • Kalorie 2248kcal
  • Temperaturaavg 14.7C
  • HRavg 166 (79%)
  • HRmax 191 (90%)
  • Sprzęt Scott Speedster 20 (Szosowy)
  • Uczestnicy bs:Fuji54

Dobrze poszło, bo podpompowałem opony. A tak naprawdę to Mateusz nieźle tyrał ;-) Generalnie poprawiliśmy wynik na pętli kamiennogórskiej i to trudniejszą trasą. Bo przez Staniszów, drogą głodu, wjazd nad Przełęcz Kowarską, a nie prosto na Kamienną Górę. Średnia w Kamiennej wynosiła 28.5km/h. A w Jeleniej już ponad 30km/h! Co prawda od Miedzianki już mi paliwa brakowało i raczej na Mateuszu musiałem polegać, ale prędkość nie spadała zbyt dużo. No i życiowy rekord prędkości maksymalnej mam dzisiaj. Poprawiłem poprzedni z terenu Niemiec o 1km/h około.


Winko musujące i gratulacje! Kręci mi się po tej lampce do tej pory. Nogi też pieką strasznie do tej pory. Dawno tak nie piekły. Na Czeskim Mordulcu też piekły, ale to był inny rodzaj spiekoty.

Waga po treningu: 66.5kg


Kategorie Ponad 30km/h, Treningi

Milczenie owiec

Ariel Bogdziewicz, piątek 00:00, 11 kwiecień 2014 | odsłony 244 | komentarze 5

  • Aktywność Rower
  • Dystans 44.71km
  • Czas 01:27:17
  • Vavg 30.73km/h
  • Vmax 53.13km/h
  • Pod górę 378m
  • Kalorie 1192kcal
  • Temperaturaavg 12.4C
  • HRavg 176 (83%)
  • HRmax 195 (92%)
  • Sprzęt Scott Speedster 20 (Szosowy)
  • Uczestnicy bs:Fuji54
Dwa barany się wybrały. Niezły wynik wytrzaskały. Przed maratonem siły postradały, ale nieźle zabawiały. Radość z roweru przede wszystkim. Nie ma co się oszczędzać i liczyć na cudowny wynik na maratonie, kiedy dziś też było bardzo fajnie! Co prawda jechaliśmy w kompletnej ciszy całe 40km, ale dobrze jest się czasem wyciszyć.

Mateusz nadal cieszy się dobrą formą, mimo, że nie jeździ ostatnio za dużo. Jednak już nie ucieka mi jak chce albo ja nie zostaję z tyłu, chociaż dziś były momenty kryzysowe u mnie i prawie już odpuściłem. Bym został z tyłu, ale wytrzymywałem do momentów, w których Mateusz też pasował. W sumie na to liczyłem, że takie momenty pasowania tempa będą występować. Siła jest, ale wydolności nie ma, tak to przynajmniej podsumował Mateusz. U mnie wydolności nigdy nie było, ale siła za to się pojawiła. Mam nadzieję, że się zregeneruję do niedzieli.

Waga po treningu: 66.0kg. Schudłem już tak dużo, że nawet buty do kolarzówki są już na mnie za luźne. Nawet jak klamra jest zaciśnięta na maksa, to mam luz w bucie. Muszę grube skarpety zakładać do nich.


Kategorie Ponad 30km/h, Treningi

1 2 3